Rajd rowerowy dookoła Polski - 01.07.-08.08.2015 - Sławek Gromczak

 Rajd rowerowy dookoła Polski - 01.07.-08.08.2015 - Sławek Gromczak

 
Wyruszyliśmy z Raciborza 01.07.2015r., żegnali nas poseł do Euro Parlamenu Bolesław Piecha, Prezydent Raciborza Mirosław Lenk, Starosta raciborski i inni. Grupa liczyła 29 osób. W ciągu pierwszych 11 dni przejechaliśmy 863 km (Racibórz-Gryfino), przejeżdżaliśmy przez (z noclegami): Głubczyce, Prudnik, Kłodzko, Szczawnica Zdr., Piechowice, Lubań Śląski (zamek Czocha), Żary, Gubin (przejście graniczna), Cybinka, Kostrzyn. Spaliśmy w salach sportowych, szkołach. Niektóre trasy przebiegały przez Czechy i Niemcy. W Gryfinie 1 dzień odpoczynku, w kilka osób pojechaliśmy do Szczecina stroną niemiecką a wracaliśmy stroną polską. Następnego dnia z Gryfina jechaliśmy w trudnych warunkach pogodowych (deszcz i b. zimno) do Świnoujścia, który liczył 130 km ze względu na pogodę - to był najtrudniejszy odcinek całego rajdu. Jesteśmy na północy kraju - jedziemy: Trzebiatów, Iwięcino, Ustka (pływamy na statkach, jest super atmosfera). Jedziemy dalej: Sierakowice, Malbork (zamek), Olsztyn (stolica Warmi) i tutaj następny dzień wolny od jazdy. Następnie wyruszamy w trasę przez: Bartoszyce, zwiedzamy Lidzbark Warmiński (zamek biskupów), Kętrzyn, Reszel (zamek), Św. Lipka (sanktuarium), Ełk, dojeżdżamy do Mikaszówki i tu ostatni już wolny dzień do końca rajdu - przyjmują nas b.gościnnie, jedziemy nad piękne jezioro, gdzie czekają na nas rozbite namioty oraz do naszej dyspozycji są kajaki. Jest b.fajnie, dużo pływamy na kajakach i jest nas nadal 29 osób. Po odpoczynku jedziemy dalej do Białegostoku, Siemiatycze, Leśna Podlaska, Biała Podlaska (stadnina koni), Wola Uhruska (aleja rzeźb), Chełm, Chrubieszów, Dynów, Gorlice, Nowy Targ, Kamesznica, Koniaków, Skoczów i dojechaliśmy do celu!!!!!!!  Na mecie rajdu w dniu 08.08.br. przyjęto nas b. uroczyście, były wręczane puchary i zorganizowano inne atrakcje. Całą trasę pokonało 17 osób (ilość uczestników podczas rajdu zmieniała się, jedni odjeżdżali, drudzy dołączali do nas). Rajd dookoła Polski był świetnie zorganizowany, gościnność w miejscach wymienionych powyżej i między nimi była b. duża i miła, zdarzało się, że przed miastami czekała na nas eskorta policji i innych grup cyklistów i razem wspólnie wjeżdżaliśmy do miasta, częstowano nas obiadami, organizowane były ogniska, występy artystyczne, kolacje. Przez całą trasę nasze bagaże wiozła zabytkowa Nyska. Dla mnie osobiście było to duże przeżycie ze względu na długość trasy 3.200 km i trwającej 39 dni imprezy rowerowej w ładnej pogodzie i dobrej atmosferze mimo tak dużej ilości zmieniających się uczestników.

powrót