21.06.2015 Paprocany

 21.06.2015 Paprocany

W deszczowy pierwszy dzień lata zamiast na Tresną pojechaliśmy do Paprocan. Powód był prosty - uciekaliśmy przed deszczem, a ściśle mówiąc "oberwaniami chmur". Wycieczkę poprowadził Zygmunt. 

Mimo walki z żywiołem przedarliśmy się do celu wyprawy, a na miejscu za sprawą chyba telepatii odnalazł nas Mieciu :-)

 

powrót